
PRZYGOTOWANIE
SKŁADNIKI
W tym przepisie ważne jest, aby mieć wszystko pod ręką w czasie gotowania, dlatego zetrzyjcie ser już wcześniej i wyjmijcie wszystkie inne składniki. Co do rodzaju sera, można wybrać nawet zwykłą goudę, ale wtedy ptysie nie będą miały już tak wyrazistego smaku, dlatego warto kupić nieco droższy, ale nietypowy w smaku ser lub pomieszać kilka rodzajów.
1. WODA + MASŁO + PRZYPRAWY (2 min)
Do garnka wlewamy wodę, dodajemy masło, oregano, chili oraz sól (możecie też dodać inne ulubione przyprawy), wstawiamy na średnią moc palnika i gotujemy do momentu, aż całe masło się roztopi.
2. MĄKA (1 min)
Zmniejszamy płomień na minimalny i do zawartości garnka wsypujemy mąkę. Od razu zaczynamy energicznie mieszać drewnianą łyżką tak długo, aż masa zacznie odchodzić od powierzchni garnka i formować się w coś na kształt kuli. Wyłączamy wtedy palnik i zostawiamy ciasto na kilka minut, aby nieco ostygło.
3. PIEKARNIK
Włączcie go na 220 stopni, opcja góra i dół. Podczas nagrzewania ogarniecie resztę przepisu.
4. JAJKA (3 min)
Kiedy ciasto nieco się ochłodzi (mniej więcej tak, aby po dotknięciu było jeszcze ciepłe, ale nie gorące) wbijamy do niego jedno jajko i znowu energicznie mieszamy. Na początku masa będzie wyglądała na taką, która nie połączy się z jajkiem, ale po chwili mieszania uzyskacie gładką, jednolitą konsystencję. Kiedy już tak się stanie, wbijamy do środka drugie jajko i powtarzamy krok z mieszaniem. Kiedy masa jest już jednolita, dodajemy do niej ok. ¾ startego sera (resztą posypiemy ptysie z góry) i dokładnie mieszamy.
5. PORCJOWANIE (4 min)
Gotową masę nakładamy małymi porcjami na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (papier jest niezbędny, gdyż ciasto bardzo się klei), pamiętając o sporych odstępach, gdyż ptysie znacznie zwiększą swoją objętość podczas pieczenia. My wybraliśmy porcję wielkości kopiastej łyżeczki, ale wyszły z tego ptysie średnicy 4-5 cm, więc jeśli chcecie malutkie kąski, to płaska łyżeczka wystarczy. Starajcie się, aby porcje ciasta miały kształt koła, wtedy wyjdą wam kształtne ptysie. Na koniec posypcie nieco każdą porcję resztkami sera. I nie martwcie się, że całość nie wygląda zachęcająco – po wizycie w piekarniku cudownie zmieni się przepyszne ptysie.
6. PIECZENIE (30 min)
Blaszkę z ciastem wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 10 min. Następnie zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i pieczemy dodatkowe 20-25 min, aż ptysie nabiorą mocno złoto-brązowego koloru. Nie otwierajcie piekarnika podczas pieczenia, gdyż ciasto opadnie.
Jeśli chcecie aby ptysie były chrupiące także w środku, możecie przekłuć każdy z nich 2 minuty przed końcem pieczenia (nie wcześniej, gdyż patrz wyżej), aby pozbyć się pary (chociaż wg nas to zabieg zbędny, gdyż ich chrupka skórka i delikatne wnętrze idealnie się dopełniają). Kiedy kolor będzie już odpowiedni, wyłączcie piekarnik i wyjmijcie blachę z ptysiami.
PODANIE
Ptysie smakują najlepiej, kiedy są jeszcze ciepłe. Można je przekroić i używać jako bułek do past, twarożków itp., ale same też świetnie się bronią. Świetna przekąska do przegryzania podczas obskubywania przeciwników z kapsli w karcianą Karawanę.
OM NOM NOM!
* dane dotyczące wartości energetycznych i odżywczych, czasu wykonania oraz ceny są jedynie szacunkowe i mogą odbiegać od rzeczywistości
*strona posiada charakter fanartu (twórczości fanów) – nie jest powiązana z żadną marką
* czcionka użyta do zdjęcia pochodzi z http://www.dafont.com/monofonto.font